-
Sobota, 27 października 2007
-
otwieram jedno oczko, drugie i znów jestem wśród żywych, co za ulga!
-
-
Czwartek, 25 października 2007
-
juz nic nie napisze bo to miało iść na privie, oh shit!!!
-
a tak prawde powiedziawszy to musisz pozwolić mi nauczyć się tego klimatu, bo ja wciąż uczę się go poczuć...
-
espeszjaly for ju, odbijam piłeczkę Czorna! De dol is on jor sajd!
-
misiek podaje gadu: 7229792! Buziam czule
-
jest w rzeczy samej!
-
smutno tak jakos i sentymentalnie mi z tym the streets...
-
eee chyba sie nie moge odszukać w czasoprzestrzeni... what?
-
spice girl...
-
ide pod prysznic...
-
Marto, wyciągam do Cię dłoń pomicną...
-
bo się co wolno zje... na mojej viście
-
czekam na palaczy
-
czekam na palaczy
-
czekam na palaczy
-